|
„Wolę książkę, która ma niepoważne zamierzenia i poważne osiągnięcia od dzieł, które mają poważne zamierzenia i niepoważne osiągnięcia” – taką ocenę twórczości Stefana Wiecheckiego zawarł Antoni Słonimski uzasadniając zgłoszenie Wiecha do nagrody Akademii Niezależnych.
Tuwim nazywał go „Homerem warszawskiej ulicy i warszawskiego języka”, a do jego zagorzałych czytelników należeli też Stefan Kisielewski czy Karol Szymanowski.
Ale nie sam język zadecydował o powodzeniu felietonów Wiecha. Istotnym ich elementem jest łagodny i przyjazny humor. Soczysty język Wiecha, sympatyczne, wyraziste i barwne postaci przewijają się w jego felietonach i opowiadaniach. Jedną z nich jest pan Teofil Piecyk, który w przezabawny sposób przedstawia nam w swoich królewskich opowieściach historię Polski. I nic dziwnego że Wiecha czyta już czwarte pokolenie! Teraz możemy go także posłuchać! I to w świetnej interpretacji Zbigniewa Buczkowskiego.
Czyta: Zbigniew Buczkowski Opracowanie muzyczne: Maciej Szmajda / Fabrykasnoof Realizacja nagrania: Tomasz Budkiewicz Czas nagrania: 193'32 (3 płyty CD) ZH 01/06 ISBN 83-60339-31-7
Posłuchaj fragmentu
Nagranie zrealizowano w studio dźwiękowym Audioclub.pl
|